wtorek, 16 października 2012

Dla Ukochanej...




...albo raczej Ukochanych...Pań przedszkolnych oczywiście. Są trzy a jedna z nich czasem nawet pojawia się w snach starszego syna (przynajmniej tak twierdzi). Ja oczywiście się nie martwię (choć może powinnam)   bo przecież  to ja będę w przyszłości jego żoną :) Kochany ten mój Chłopczyk.
W prezencie słodkość z kwiatkiem hot wheels...męski akcent musi być ;)
pozdrawiam

niedziela, 7 października 2012

Jesień

Jesień pełna gruszek, jabłek i z jarzębinowym lakierem. Tak, tak, z jarzębinowym...na zdjęciach kolor nie oddaje rzeczywistości ale to istna jarzębinka.
Do tego codziennie przemoczone skarpetki...oczywiście nie moje tylko chłopaków :)
Mniejszy chłopczyk na dobre zaczął rozkoszować się skakaniem do kałuż, bo dla starszego to oczywiście żadna nowość. Ja, Matka, pozwalam na te głupotki ale w ten sposób spacer trwa czasem aż 10 min, czyli to pierwszego jeziora w kaloszu. 
A dzisiaj niedziela, południe, ja wciąż w szlafroku :), dywan pełen klocków lego.
Ach uwielbiam takie dni jak ten dzisiejszy.
I Wam życzę tak spokojnej i leniwej niedzieli.
Pozdrawiam

piątek, 28 września 2012


























Mała buteleczka pełna muszelek. To wszystkie pamiątki z wakacji (nie licząc oczywiście zdjęć, których ilość jest jak zwykle, delikatnie mówiąc, nieskromna).
Patrze sobie teraz na nią i wspominam, jak to mój starszak je dzielnie zbierał, a młodszak, niczym chomik, próbował przemycić.
Tak sobie wspominam i wspominam, a za oknem jesień.
pozdrawiam nostalgicznie :)

piątek, 21 września 2012

Lizakowy bukiet


Słodki bukiecik dla słodkiej dziewczynki. Już dawno takiego nie pokazywałam.
Jest bardzo standardowy, w całości z lizaków   

   

Uwielbiam je tworzyć i obdarowywać nimi małe dziewczynki :)
Jak dopracuję bukiet w wersji chłopięcej to obiecuję pokazać.
pozdrawiam

środa, 19 września 2012

Jabłka

     

Gałęzie łamią się pod naporem ciężaru. Natura dała urodzaj a ja już się cieszę na myśl o jabłkowych zapasam na zimę. Jabłka, jabłka. Teraz mi tylko słoików trzeba :)

niedziela, 16 września 2012


Na zdjęciach ulubieniec mojego młodszego syna. Słodki mały kotek, którego nie da rady złapać, nie mówiąc już o przytuleniu. Zrobienie tych dwóch zdjęć kosztowało mnie "trochę gimnastyki" ale słodziaka uwieczniłam ;) Niestety, albo całe szczęście, kotek miłości syna w ogóle nie odwzajemnia ...zresztą jak większość zwierząt :)

pozdrawiam niedzielnie

p.s. Od czasu nowej szaty blogera mam problemy ze wstawianiem zdjęć. Żeby je zwiększyć albo dać koło siebie (tak jak w tym poście) muszę majsterkować przy HTML a wcześniej robiłam to jakoś tak bezproblemowo. Czy wy też ustawiacie zdjęcia przy pomocy HTML?