Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Tort samochód

Nie wiem, czy kiedyś już to pisałam, ale uwielbiam robić torty. Nie prezentowałam ich tutaj zbyt często jednak teraz mam zamiar ;) Moja pasja tortowa rozpoczęła się gdy chciałam kupić fajny tort na drugie urodziny starszego syna. Okazało się, iż fajne torty zawsze mają bardzo niefajną cenę, a ponieważ ja jestem pani oszczędnisia i pani złota rączka ;) to spróbowałam zrobić go sama. Z pomocą internetu wyszedł mi taki śmieszny samochodzik. Dzisiaj już nie wydaje mi się być taki superowy jak kiedyś, ale mam do niego sentyment bo to Ten Pierwszy. Torcik ze zdjęcia był zrobiony ze zwykłych kupnych podkładów tortowych (dzisiaj już oczywiście piekę ja sama) i przełożony kupnym kremem do tortów. Generalnie napracowałam się  nad tym aby miał odpowiedni wygląd, bo cała reszta była w zasadzie kupiona więc musiała się udać...no chyba że komuś nie uda się zrobić kremu z torebki ale to raczej niemożliwe. Samochodzik na zdjęciu jest posmarowany białym i ciemnym kremem do tortów, koła z delicji, a światła to chyba były z pisaka do ozdabiania albo z żelków (już nie pamiętam). Na zdjęciu widać że tort jest na papierku, w którym kupuje się właśnie te biszkopty tortowe. Tak byłam przejęta tym aby się nie rozwalił, że już go na nim zostawiła.

Mam w galerii jeszcze trochę takich tortów, a niedługo będę robić kolejny więc będę się chwalić ;)

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Torcik dla mojej Mamy

W końcu barwniki spożywcze, które dostałam od Asi doczekały się debiutu. To moja pierwsza próba z nimi więc ośmieliłam się użyć ich do barwienia na razie tylko dodatków (czerwone gwiazdki). Fajnie się ich używa, jeszcze raz dzięki Asiu ;) Ale taka moja refleksja na temat robienia masy plastycznej do tortów w ciąży: ciężko, ciężko, ciężko. Urabianie tej masy to kurcze mega wysiłek, myślałam że pęknę jak ją wyrabiałam. Szacunek dla wszystkich "kucharek", toż to trzeba niezłą krzepe mieć ;)

P.S. Skusiłam sie dzisiaj na obejrzenie "Hotel Zacisze". Nie umiem zbytnio określić czy lubię czy nie lubię ten serial, ale śmiałam się jak głupia.
pozdrawiam was cieplutko :)